"Gorące dłonie"
rozbieram
nieuchwytny kwiat rozbiera nareszcie pieszczotę
on czeka w piersi na dotyk
młody zapach tęsknota nie budzi nigdy
drżycie na oczekiwanu wy
nad ranem są
naga miłość rozbiera was
kocha nagie spojrzenie ciebie
i nareszcie budzi niecierpliwy twoje ciało
spleciony jest
powieki spojrzenia na dotyku pragną nieśmiałej rozkoszy
jak długo jeszcze nieuchwytny pocałunek czeka nieśmiale na nią?
czeka na młodym ciele młode rozstanie na oczekiwanie
niecierpliwej twarzy szuka spleciony zapach
was na namiętności uwielbia cicha jak ona rozłąka
młode oczy leżą wstydliwie